Grabowskie Stowarzyszenie bardzo wyraźnie zaznaczyło swoją obecność na licznych, znaczących uroczystościach patriotycznych oraz zawodach kawaleryjskich w województwie podlaskim i poza jego granicami.
Przed II wojną światową Zygmunt Sokołowski, ostatni dziedzic majątku Wagów w Grabowie, hodował konie na potrzeby 9 Pułku Strzelców Konnych w Grajewie. Istnieje przypuszczenie, że niektóre konie z jego stadniny mogły powrócić do grabowskiego majątku w pierwszych dniach wojny 1939 roku z Podlaską Brygadę Kawalerii, toczącą na terenia gminy Grabowo walki z hitlerowskim najeźdźcą. Pewnym jest, że w trakcie wrześniowych walk podlascy ułani stacjonowali właśnie w dworku Sokołowskiego. Spadkobiercami tych wydarzeń jest dzisiaj Stowarzyszenie Sportowo Jeździeckie im. 10 Pułku Ułanów Litewskich w Grabowie, działające prężnie od 10 lat, kultywując pamięć tamtego września, tamtych bohaterów i tamtych tradycji.
Związek Grabowa z tradycjami kawaleryjskimi zainicjował wspomniany Zygmunt Sokołowski. Utrzymywał bardzo bliskie kontakty z grajewskim 9 Pułkiem Strzelców Konnych. Jego staraniem w 1928 roku, kiedy piastował funkcję Prezesa Związku Ziemian Powiatów Szczuczyn i Kolno, nadano pułkowi sztandar. Z początkiem II wojny światowej związek ten na stałe przypieczętowała historia, która przywiodła właśnie tutaj ułanów Podlaskiej Brygady Kawalerii do obrony polskich granic przed hitlerowskim agresorem. Wielu z nich zostało tutaj na zawsze i spoczywa na grabowskim cmentarzu.
Grabowskie Stowarzyszenie w naturalny sposób stało się spadkobiercą tradycji kawaleryjskich. Powstało z inicjatywy księdza Andrzeja Stypułkowskiego, jednak jego podwaliny stworzyli wcześniej, w latach 90., rodzina Komorowskich i Józef Skrzynecki, którzy dysponując końmi, umiejętnościami jeździeckimi oraz duszą ułańską, zarazili swoją pasją mieszkańców gminy Grabowo.

Od wielu lat Stowarzyszenie organizuje „Hubertusa” z widowiskowym pościgiem za lisem
Zaangażowanie pierwszych jeźdźców i amazonek, poparte edukacją historyczną o działaniach wojennych w Grabowie i okolicy, podsunęły pomysł założeni Stowarzyszenia, mającego tę tradycję rozwijać i promować. 4 czerwca 2000 r. na zebraniu założycieli Stowarzyszenia wybrany został komitet w składzie: ks. Andrzeja Stypułkowskiego – pierwszy prezes, Wojciech Komorowski, Jerzy Gwarecki, Anna Mieczkowska i Antoni Kilanowskiego, który doprowadził do rejestracji organizacji 31 lipca 2000 r. Obecnie prezesem Stowarzyszenia jest Jarosław Ciomochowski. Wcześniej funkcje tę piastowali Andrzej Wileński, Mirosław Mocarski, Grażyna Pawłowska i Przemysław Pawłowski. Stowarzyszenie liczy 48 członków i dysponuje 30 końmi. Od kilku lat istotną rolę pełni w nim rodzina Iwony i Andrzeja Jarząbków z Grabowa, hodująca 10 koni, z których cztery są pod siodłem. Zazwyczaj u nich lokowany jest sztab organizacyjny grabowskich uroczystości patriotycznych.
Przez 10 lat grabowskie Stowarzyszenie bardzo wyraźnie zaznaczyło swoją obecność na licznych, znaczących uroczystościach patriotycznych oraz zawodach kawaleryjskich w województwie podlaskim i poza jego granicami. Jeźdźcy są stałym gościem na Święcie 10 Pułku Ułanów Litewskich w Białymstoku, Dniu Konia na Podlasiu w Turośli Kościelnej, Święcie Pułkowym 9 Pułku Strzelców Konnych w Grajewie, Podlaskich Pokazach Koni w Jasionówce, Podlaskich Zawodach w Powożeniu w Ciechanowcu, Krajowych Zawodach Formacji Kawaleryjskich w Osowie… Dzisiaj trudno wyobrazić sobie grabowskie imprezy bez ich obecności. Dożynki, Grabowskie Dni z Tradycją, Dzień Dziecka czy równie ważne uroczystości religijne. Nie zabrakowało ich w ceremonii pogrzebowej pary prezydenckiej. Z umiejętności jeździeckich grabowskich kawalerzystów często korzystają realizatorzy rekonstrukcji wojennych. Stowarzyszenie uczestniczyło w inscenizacji „Cudu nad Wisłą”, „Obronie Nowogrodu”, „Obronie Różana”, „Obronie twierdzy Wizna” i wielu innych.
Bogata działalność Stowarzyszenie doskonale promuje Gminę Grabowo, stając się jej nieodłączna wizytówką. Władze Gminy Grabowo doceniając społeczną pracę pasjonatów, złożyły wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o zaadaptowanie na jego działalność nieczynnej zlewni mleka przy ul. Gątkiewicza.
(Pomosty nr 4, 2010 r.)





